Szukasz logopedy w Łodzi lub okolicy? Zapraszam do kontaktu!

Fonemowy, fonetyczny… można się w tym wszystkim pogubić, prawda? A przecież jeden i drugi z logopedycznego punktu widzenia jest bardzo istotny. Jak więc je rozróżnić? Kiedy można mówić o zaburzeniu któregoś z nich? Zapraszam do przeczytania poniższego wpisu 🙂

Słuch fonetyczny

Szczerze? O słuchu fonetycznym nie usłyszycie za dużo. Istnieje także spore prawdopodobieństwo. Że logopeda nie użyje tego określenia, lecz w sposób bardziej zrozumiały zaleci, abyście pobawili się z dzieckiem „ Czy dobrze powiedziałam?” pokazując prawidłową i nieprawidłową realizację danej głoski.

Dzieci na różne sposoby deformują głoski. Najczęstszym przypadkiem jest międzyzębowość, czyli wysuwanie języka między zęby podczas realizacji głosek jednego bądź trzech szeregów, a także t, d, n, l. Słuch fonetyczny to różnicowanie prawidłowej realizacji od zdeformowanej np. głoski sz realizowanej poprawnie od realizowanej bocznie. Słuch fonetyczny należy ćwiczyć, jeśli dziecko w realizacji odbiega od prawidłowego wzorca. Należy je wtedy „odfiksować” i nauczyć nowego wzorca.

Słuch fonemowy

O nim zapewne słyszeliście nieco więcej 🙂 Co to takiego? Słuch fonemowy to rozróżnianie głosek podobnie brzmiących np. kura- góra, wata- łata, półka- bułka. Nie da się ukryć, że umiejętność odróżniania wyrazów zbliżonych do siebie jest niezwykle istotna. Dzięki temu jesteśmy w stanie się dogadać z drugą osobą. Wyobraźmy sobie, że mówimy do kogoś: „Tomek, chodź idziemy w góry!”, a on słyszy „Domek, choć idziemy w kury!” Hm… w kury… super, tylko skąd taki pomysł?

Słuch fonemowy to różnica cech danego języka np. dźwięczność (np. sz-rz), nosowość (np. m, ń), boczność itp. Zaburzenia słuchu fonemowego są częstą przyczyną wad wymowy, gdzie dziecko mówi kosioł zamiast kozioł, Tamila zamiast Kamila, Symon zamiast Szymon. Wynika to z tego, że dziecko nie słyszy żadnej różnicy pomiędzy tymi fonemami. Co istotne! Drugą przyczyną może być np. problem ze spionizowaniem języka, , cofnięciem go ku tyłowi itp. Więc tu problem leżałby po stronie aparatu artykulacyjnego.

Więcej na ten temat znajdziecie w moim artykule: Czym jest słuch fonematyczny? We wpisie przedstawiła kilka propozycji ćwiczeń, które możecie śmiało wykonywać w domowym zaciszu.

Poniżej przedstawię dodatkowo kilka innych propozycji. Są one o tyle proste, że można je realizować wracając z dzieckiem z przedszkola czy stojąc w korku:

  • dobieranie rymu do słowa np. pole- gole
  • opowiadanie treści obrazka (np. tego co aktualnie znajduje się za oknem)
  • odgadywanie zagadek słuchowych
  • trening odszukiwania samogłosek w wyrazie tratwa, bIUrkO
  • powtarzanie sekwencji zapamiętanych słów
  • wyodrębnianie wyrazów w zdaniu